Jak bezpiecznie przewozić psa w samochodzie? Zasady na co dzień
Bezpieczna podróż z psem samochodem kojarzy się zwykle z długimi wyjazdami. Tymczasem większość przejazdów to codzienność: kilka minut do parku, szybka wizyta u weterynarza, krótka droga po pracy.Właśnie wtedy najłatwiej odpuścić zasady, bo „to tylko chwila”.
Problem w tym, że bezpieczeństwo psa w samochodzie nie działa wybiórczo. Albo jest częścią codziennych nawyków, albo nie ma go wcale.
Co jest naprawdę niebezpieczne podczas jazdy z psem
Krótka trasa daje złudne poczucie kontroli. Jedziemy wolniej, znamy drogę, pies często zachowuje się spokojnie. Ale sytuacje na drodze nie uprzedzają. Nagłe hamowanie, gwałtowny skręt czy czyjś błąd mogą wydarzyć się w każdej chwili.
Przy prędkości około 50 km/h pies podczas zderzenia lub gwałtownego hamowania zachowuje się jak obiekt o masie nawet do 1000 kg! To oznacza, że nieprzypięty pies może zrobić krzywdę nie tylko sobie, ale też pasażerom ,dlatego, że działa fizyka, nad którą nie da się zapanować.
To właśnie dlatego bezpieczeństwo psa w aucie zawsze trzeba rozpatrywać razem z bezpieczeństwem ludzi.
Jak przewozić psa w samochodzie, żeby nie stanowił zagrożenia
Niezależnie od tego, czy jedziesz pięć minut czy pięć godzin, podstawy są zawsze te same. Bezpieczna jazda z psem opiera się na trzech filarach:
- pies ma jedno, stałe miejsce,
- jego ruch jest ograniczony i przewidywalny,
- miejsce, w którym jedzie, jest stabilne i wygodne.
To nie są „dodatki”, tylko fundament. Bez nich nawet najlepsze akcesoria nie spełnią swojej roli.
Dlaczego komfort psa ma bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo
Często myślimy, że komfort to coś „miłego”, ale niekoniecznie koniecznego. W samochodzie jest dokładnie odwrotnie.
Pies, który nie ma stabilnego, komfortowego miejsca, przez całą jazdę balansuje ciałem. Napina mięśnie, zmienia pozycję, reaguje na każdy ruch auta. To powoduje stres i zmęczenie, a przy nagłym manewrze sprawia, że pies traci kontrolę nad swoim ciałem.
Pies, któremu jest wygodnie i stabilnie, szybciej się wycisza, rzadziej się rusza i łatwiej go zabezpieczyć.
Dlaczego pies powinien mieć jedno, stałe miejsce w samochodzie
Stałe miejsce daje psu poczucie przewidywalności. Wie, gdzie siedzi lub leży i że ta przestrzeń się nie zmienia. Dzięki temu szybciej się uspokaja i nie próbuje przemieszczać się po samochodzie.
Ale samo miejsce to za mało. Żeby faktycznie było bezpieczne, pies musi być przypięty. Nawet spokojny pies nie jest w stanie utrzymać się przy nagłym hamowaniu.
Dlatego tak ważne są dobrze dopasowane szelki samochodowe, takie jak Thule Z CrashTestem, które pozwalają ograniczyć ruch psa w kontrolowany sposób. Pies nie jest „unieruchomiony”, ale porusza się tylko w bezpiecznym zakresie. Dodatkowo zostały poddane crash testom, które potwierdziły, że przy gwałtownym hamowaniu czy zderzeniu szelki nie zrywają się i zachowują swoją funkcję, pomagając utrzymać psa w bezpiecznej pozycji.
>Kliknij tutaj aby sprawdzić szelki Thule
Dlaczego przypięcie psa jest ważne nawet wtedy, gdy nie masz jeszcze szelek z crash testem
Niezależnie od tego, czy pies jedzie w foteliku, na macie czy w innej wydzielonej przestrzeni, jedno pozostaje niezmienne: pies powinien być przypięty.
Każda mata, z której korzystamy w codziennej jeździe, jest wyposażona w system umożliwiający przypięcie psa pasami samochodowymi, niezależnie od tego, czy są to szelki Thule, czy inne modele dopasowane do pasa bezpieczeństwa. Do mat i fotelików dokładamy nasze pasy, właśnie po to, żeby pies miał możliwość przypięcia od razu, nawet jeśli opiekun nie ma jeszcze szelek z crash testem.
Oczywiście, najlepiej, jeśli pies jeździ w szelkach przetestowanych w testach zderzeniowych. Ale brak takich szelek nie powinien oznaczać jazdy „na luzie”. Przypięcie psa w kontrolowany sposób jest zawsze lepsze niż jego brak.
Warto też pamiętać, że zagrożenia w samochodzie nie kończą się na kolizji. Jedną z częstszych niebezpiecznych sytuacji jest otwarcie drzwi i nagłe wyskoczenie psa ,na parkingu, przy drodze, na ruchliwą ulicę. Przypięcie psa zapobiega takim sytuacjom i daje opiekunowi realną kontrolę.
Dlatego tak ważne są dwie zasady, których nigdy nie warto łamać:
-nie przypinamy psa do obroży, bo przy szarpnięciu może to spowodować poważne obrażenia szyi,
- nie wozi się psa na kolanach, nawet na krótkiej trasie.
Gdy pies potrzebuje bliskości i wyciszenia
Niektóre psy bardzo źle znoszą jazdę samochodem. Stresują się hałasem, ruchem, zmianą kierunku albo brakiem kontaktu z opiekunem. W takich przypadkach duża przestrzeń wcale nie pomaga, często wręcz pogarsza sytuację.
Dla takich psów lepiej sprawdzają się rozwiązania, które dają poczucie otulenia i bliskości, jak
fotelik samochodowy EroSoft. Pies siedzi wyżej, widzi opiekuna, ma ograniczony zakres ruchu i szybciej się wycisza. W praktyce wiele psów w takich warunkach po prostu zasypia.
Fotelik zapewnia psu stałe miejsce, możliwość przypięcia i stabilność, które razem tworzą bezpieczne środowisko do jazdy, szczególnie na co dzień.
>Kliknij tutaj aby sprawdzić fotelik EroSoft
Gdy pies regularnie jeździ na tylnej kanapie
Jeśli pies najczęściej podróżuje z tyłu, kluczowe jest, żeby ta przestrzeń była dla niego czytelna. Pies powinien wiedzieć, gdzie może leżeć i gdzie kończy się jego „obszar”.
Mata samochodowa Kuko+ zakrywa całą tylną kanapę wraz z oparciem i bokami, dzięki czemu pies nie traci równowagi przy hamowaniu i nie ślizga się przy zakrętach.
Jej modułowa konstrukcja pozwala dopasować ją do potrzeb psa. W wersji podstawowej zapewnia komfort, a gdy potrzebna jest większa stabilność, na przykład przy większym psie lub częstych przejazdach, można dodać sztywną podłogę, która tworzy równą, pewną bazę.
To rozwiązanie dobrze sprawdza się w codziennym użytkowaniu, bo łączy komfort psa z realnym bezpieczeństwem i porządkiem w aucie.
>Kliknij tutaj aby sprawdzić matę Kuko+
Gdy pies zajmuje tylko część tylnej kanapy
Czasem pies jedzie z tyłu, ale obok siedzi pasażer. Wtedy potrzebne jest rozwiązanie, które nie zabiera całej kanapy, ale nadal zapewnia psu stabilne miejsce.
Mata Dengu 2/3 pozwala wyraźnie oddzielić przestrzeń psa od miejsca dla pasażera. Pies ma swoje stałe miejsce, możliwość przypięcia i stabilne podłoże, a auto nadal pozostaje funkcjonalne na co dzień.
>Kliknij tutaj aby sprawdzić matę Dengu 2/3
Kiedy najlepszym rozwiązaniem jest klatka w bagażniku
Przy dużych psach lub dłuższych trasach często najlepszym wyborem jest klatka transportowa , pod warunkiem, że jest zaprojektowana z myślą o bezpieczeństwie.
Thule Allax to klatka poddana crash testom i certyfikowana przez TÜV. Jej konstrukcja uwzględnia strefę zgniotu, która pochłania energię uderzenia i zmniejsza siły działające na psa oraz kabinę pasażerską. To rozwiązanie szczególnie polecane wtedy, gdy pies podróżuje w bagażniku i bezpieczeństwo w trasie jest absolutnym priorytetem.
>Kliknij tutaj ,aby sprawdzić klatkę Thulle Allax
Podsumowanie
Bezpieczna podróż psa samochodem to nie jeden produkt ani jedna decyzja podjęta raz. To sposób myślenia, który zaczyna się od podstaw.
Zawsze warto zadać sobie kilka prostych pytań:
- Czy mój pies ma jedno, stałe miejsce w aucie?
- Czy jego ruch jest ograniczony w kontrolowany sposób?
- Czy miejsce, w którym jedzie, jest stabilne i wygodne?
- Czy w razie nagłego hamowania pies nie stanie się zagrożeniem dla siebie i innych?
Jeśli na te pytania możesz odpowiedzieć „tak”, jesteś na dobrej drodze. Niezależnie od tego, czy jedziesz pięć minut czy kilka godzin.
Bezpieczeństwo psa w samochodzie to codzienna odpowiedzialność. A dobrze dobrane rozwiązania nie tylko chronią psa i pasażerów, ale też sprawiają, że każda podróż ,nawet ta najkrótsza, jest spokojniejsza i po prostu łatwiejsza dla wszystkich.
Leave a Reply Cancel Reply